Mózg, Komputer, Plecy, Pośladki - Priorytety Programisty

Oryginalny post: Brain, Bytes, Back, Buns - The Programmer's Priorities

Autor: Scott Hanselman

Moje miejsce pracy, z którego jestem zadowolony

Ostatnio powiedziałem coś, co było przekazywane od osoby do osoby na Twitterze:

"Jeśli jesteś programistą, to musisz wydać pieniądze na znakomity komputer, wspaniały monitor, fantastyczne krzesło i dobre łóżko" - Scott Hanselman

Ta zaledwie 140-to znakowa wiadomość mogła być, jak sądzę, źle zinterpretowana - jakbym twierdził, że dobry programista musi wydać pieniądze na drogi sprzęt. To nie jest to, co miałem na myśli. Chciałem powiedzieć, że musisz zainwestować w swoje narzędzia.

Pośladki

Słuchałem znajomego projektanta dręczącego się myślami, czy kupić krzesło za 700 dolarów. Zdaję sobie sprawę, że każdy zarabia inne sumy pieniędzy w zależności od tego, gdzie mieszka, ale poczekajcie chwilkę. Ten projektant spędził miesiące, starając się zdecydować, czy to krzesło jest dobrym pomysłem. "To takie drogie! Czy rzeczywiście powinienem wydać tak dużo pieniędzy?"

Zaraz, nie mówimy tutaj o biżuterii, grach video czy modnych spodniach. Mówimy tutaj o krześle, na którym będziesz siedział(a) podczas pracy przez kilka godzin dziennie przez co najmniej kilka lat. Biorąc 50 tygodni w roku przez 3 lata (co najmniej) i po 5 godzin dziennie (co daje okrągłe liczby), to co najmniej 1250 godzin w pierwszym roku (a prawdopodobnie więcej) i 3750 godzin jeśli trwać to będzie 3 lata. To 19 centów na godzinę za komfortowe siedzenie. Zainwestuj w swój własny tyłek.

Nie żałuję ani trochę kupna krzesła Herman Miller Aeron. Najlepsze jest to, że kupiłem je sam dla siebie, za swoje własne pieniądze, ponad 5 lat temu. Każdego dnia sprawia mi ono radość, a koszt jego używania codziennie maleje.

Plecy

Wydałem całkiem słuszną ilość pieniędzy na bardzo dobry materac ponieważ mam Plecy Programisty. Jestem zdziwiony za każdym razem, gdy rozmawiam z programistami mającymi tanie (czytaj: niskiej jakości) materace i tanie krzesła, a narzekają na bóle pleców. Programista cierpiący, to nędzny programista. Cytując Wu Tang Clan - chroń swój kark. Nie żałuj pieniędzy na swoje miejsce do spania.

Kupno fizycznych przedmiotów to jedno, ale kluczowe jest również inwestowanie w swoje plecy poprzez jogę, rozciąganie się i regularne ćwiczenia. Jeśli używasz czegoś przez osiem godzin dziennie tydzień za tygodniem, zrób rozeznanie i zainwestuj w tę rzecz. Leżysz na swoich plecach nieświadomy(a) przez jedną trzecią swojego życia. Zadbaj należycie o ten czas i zrób coś dobrego dla swojego ciała. Jedną z najważniejszych rzeczy jest wysokiej jakości łóżko. Lubię inwestować w nowy komputer, ale ostatnio zdałem sobie sprawę, że zakup czegoś funkcjonalnego jak dobry materac jest tak samo wartościowe i podnoszące jakość życia.

Mam także biurko z regulowaną wysokością (Steelcase Series 7), które uwielbiam. Sam nie pomyślałbym o kupnie takiego biurka, ale po odpowiedniej ilości wizyt u kręgarza takie decyzje przychodzą łatwiej. Biurko jest zmotoryzowane, ma predefiniowane ustawienia, dlatego bardzo łatwo jest zmienić ustawienie z siedzącej na stojącą pozycję. Jeśli uważasz, że przydałoby Ci się takie biurko, porozmawiaj ze swoim działem HR. Samo zapytanie się - nie zaboli, ale gwarantuję Ci, że jeśli nie zapytasz - będzie bolało.

Komputer

Z pewnością zrozumiesz, Drogi Czytelniku, że nienawidzę patrzyć na ludzi, którzy cierpią z powodu beznadziejnego sprzętu. Przeprowadziłem całą dyskusję na Twitterze z pewnym dżentelmenem posiadającym 4-6 letniego Maca, który zrozumiał, jakbym próbował implikować, że trzeba mieć niesamowicie dobry sprzęt, żeby być dobrym programistą. Nie to było moją intencją, miałem inną, oto ona. Jeśli czekasz na swój komputer, marnujesz czas. Zapomnij o swoich religijnych argumentach, nie obchodzi mnie, czy to jest Twój system operacyjny, edytor tekstu albo ten kręcący się kawałek rdzy, który nazywasz twardym dyskiem. Jeśli każe Ci czekać, wymień go.

Zacznij od kupna SSD. Ten kolega z Twittera z lekko starszym sprzętem miał SSD w komputerze. Każdy może używać SSD. Jest tak dużo podnoszących jakość życia zakupów sprzętu. Zrób sobie przyjemność. Mówię o pamięci, SSD, monitorze. Nieważne, jaki masz system operacyjny - miej przynajmniej 4GB RAMu. W dzisiejszych czasach możesz dostać mały dysk SSD za mniej niż 100 dolarów i takie o sensownych rozmiarach za 200 dolarów. Zaryzykowałem kupno 256-gigowego OCZ Vertexa i nawet jeśli pożyje tylko rok, to daje 2 dolary na dzień za cichą przyjemność, którą może dać tylko wydajna szyna PCI. Z każdym dniem po roku jego używania (a prawdopodobnie będzie żył kilka lat) posiadanie go będzie coraz tańsze.

Spraw sobie taką wielkość i ilość monitorów, z którą będziesz szczęśliwy. Ja lubię trzy monitory. Do notebook'ów preferuję monitory 15-to calowe. Niektórzy nieźle radzą sobie na 13-to calowych LCD, ale inni wolą coś większego. Prawda jest taka, że jeśli NIENAWIDZISZ swojej sytuacji z monitorami - zmień ją. Jesteś tego warty i uczyni Cię to bardziej produktywnym.

I, jak zawsze, jeśli masz Ręce Programisty, zastanów się nad swoją klawiaturą i myszką. I mimo, że zdaję sobie sprawę, że wielu z Was nalega i nadal używa standardowej, prostej klawiatury do pisania, mimo oczywistej anatomii, to najważniejszą rzeczą jest słuchać swego ciała. Jeśli Twoje miejsce pracy jest dla Ciebie dobre - wspaniale. Jeśli nie - przearanżuj je tak, aby jak najlepiej wspierało sposób, w jaki pracujesz.

Mózg

Książki, wykłady, doświadczenie i wyzwania poruszają Twój mózg. Często opowiadam historię starszego programisty, który ma 20 lat doświadczenia. Problem w tym, że to ten sam rok doświadczenia powtórzony 20 razy. W pewnym momencie, w piątym roku albo czternastym ten programista zauważyłby to i przerwał. Co chcę powiedzieć to, że jako programista(tka), powinieneś(nnaś) słuchać nie tylko swojego ciała, ale także swojego umysłu. Jeśli to narzędzie jest tępe, zobacz, co możesz zrobić, aby naostrzyć piłę.

Kiedy występuję na spotkaniach użytkowników lub regionalnych konferencjach czy obozach kodowania, zawsze mówię swoim słuchaczom coś w tym stylu:

"Już jesteście w najwyższej warstwie programistów tylko poprzez pokazanie się tutaj wieczorem. Nie wiem, jak bardzo jesteście utalentowani, jak dużo macie doświadczenia, ale pojawiliście się dzisiaj. Znajdujecie się w tej topowej grupie, bo dbacie o to, żeby stale się rozwijać. Dziękuję za te chęci."

Powinieneś(nnaś) być zadowolony(a) z samego bycia świadomym(ą). Nie - świadomym(ą) jak "żyjąca istota", ale jak "przywiązujący(a) wagę do swojej podróży". Jeśli jesteś świadomy(a), jesteś na czele grupy. Wpadamy w kłopoty, jeśli przestajemy być czujni. Czas mija i pewnego dnia budzisz się po kilku latach bez żadnego nowego doświadczenia, bez żadnej nowej wiedzy, zawieszony(a) w przestrzeni bez żadnej inercji. Czasami po prostu obudzenie się i bycie czujnym jest katalizatorem, którego trzeba, aby coś zmienić. Każdy dzień jest okazją, żeby odwrócić to. Nie bój się pójść na te warsztaty, kupić tę książkę czy znaleźć sobie technicznego mentora. Po prostu weź to wszystko i włóż sobie do głowy - będą Twoje na zawsze.

Jest taka wspaniała historia, którą opowiadał komik Paul Reiser Marcowi Maronowi na podcast'ie Marca. Paul spotyka aktora Petera Falka i pyta się go, czy jest jakiś sekret napisania scenariusza filmowego. Peter Falk mówi: "weź trochę papieru, włóż go do maszyny do pisania, napisz FADE IN...i pisz."

Zaskakujące jest, jak ta odpowiedź pasuje również w momencie, gdy ktoś pyta mnie, jak odnieść sukces w programowaniu. Bądź świadomy, dbaj o siebie, inwestuj w swoje narzędzia i programuj.

Data publikacji oryginału: 5 października, 2011

5 komentarze:

Grzegorz Kaszuba pisze...

Kupienie krzesła i łóżka to tylko minalizowanie skutków problemu. Jego pozbycie się, to karnet na siłownię i/lub martwy ciąg ;)

Anonimowy pisze...

Albo rolki, rower i inne sporty, siłownia jest dla leniwców, którzy myślą że sztuczny wysiłek jest ich zbawieniem.

Anonimowy pisze...

Sztuczny wysiłek? Widać, że w życiu nie odwiedziłeś żadnej siłowni. No chyba, żeby tylko popatrzeć na innych i wysnuć tak prymitywne wnioski :)

Anonimowy pisze...

siłownia i sport tak ale połączcie to z wygodą i bez stresu na fotelkom.pl i tyle pzdr

Anonimowy pisze...

dlatego trzeba mieć wygodne krzesło i łóżko i do tego trening sportowy 5x w tygodniu i jest moc :)

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails