Jestem przekonany, że nad przyciskiem OFF w Windows Vista bardzo ciężko pracował cały zespół projektantów interfejsu, programistów i testerów. Ale tak serio, czy jest to najlepsze rozwiązanie jakie można było otrzymać?
Za każdym razem kiedy chcesz odejść od komputera, musisz wybierać między dziewięcioma - policz to dobrze - dziewięcioma opcjami. Dwie ikony i siedem pozycji w menu. Myślę, że te dwie ikony są skrótami do menu. Zgaduję, że ikona z kłódką robi to samo co pozycja „Lock” w menu, ale nie jestem pewien, która pozycja menu odpowiada ikonie włącz/wyłącz.
W wielu laptopach są jeszcze cztery kombinacje klawiszy FN+coś żeby wyłączyć, zahibernować, uśpić itd. To daje 13 możliwych wyborów. Chwila, fakt, jest jeszcze fizyczny przycisk włącz/wyłącz – 14, i można przecież zamknąć pokrywę – 15. W sumie daje to 15 możliwości z których możesz wybierać, kiedy chcesz wyłączyć swojego laptopa.
Im więcej wyborów dajesz ludziom, tym trudniej im wybrać i tym mniej szczęśliwi się czują. Przejrzyj, na przykład, książkę autorstwa Barry'ego Schwartza, The Paradox of Choice. Pozwól mi zacytować z recenzji Publishers Weekly: „Schwartz, czerpiąc szeroko ze swojej pracy w dziedzinie nauk społecznych, pokazuje, iż zbyt liczny zbiór wyborów zalewa nasze przemęczone mózgi, ostatecznie ograniczając, zamiast dawać wolność. Zazwyczaj zakładamy w Ameryce, że więcej możliwości uczyni nasz szczęśliwszymi, ale Schwartz wskazuje, że prawda jest inna. Argumentuje, że wszystkie te wybory doprowadzają do erozji dobrego samopoczucia psychicznego.”
Fakt, iż musisz wybierać pomiędzy dziewięcioma możliwymi drogami prowadzącymi do wyłączenia Twojego komputera w samym tylko menu start, nie wspominając już możliwości naciśnięcia fizycznego przycisku włącz/wyłącz albo zamknięcia pokrywy laptopa, wywołuje przykrość za każdym razem kiedy wyłączasz system.
Czy cokolwiek może zostać w tej kwestii zrobione? To musi być możliwe. Ipod nie ma nawet przełącznika on/off. Jest kilka pomysłów.
Jeśli rozmawiałeś ostatnio z ludźmi, którzy nie są geekami, może zauważyłeś, że oni nie mają pojęcia jaka jest różnica między „uśpij” a „zahibernuj”. Można by to swobodnie połączyć. Jedna opcja mniej.
Przeloguj oraz Zablokuj mogłyby zostać połączone dając możliwość zalogowania innemu użytkownikowi kiedy system jest zablokowany. Przy okazji prawdopodobnie oszczędziłoby to wielu wymuszonych wylogowań. Kolejna opcja mniej.
Kiedy już złączyliśmy Przeloguj z Zablokuj, czy rzeczywiście potrzebujemy Wyloguj? Jedyną rzeczą, jaką daje wylogowanie jest zakończenie wszystkich działających programów. Ale to samo robi wyłączenie z odcięciem zasilania, więc jeśli rzeczywiście zależy Ci na zakończeniu działających programów, po prostu wyłącz i włącz system. Jeszcze jedna opcja załatwiona.
Restart może zostać wyeliminowany. 95% przypadków, kiedy go potrzebujesz spowodowanych jest instalacją, która zmusza do restartu. W innych przypadkach możesz system po prostu wyłączyć i włączyć ponownie. Kolejna opcja mniej. Mniej wyboru, mniej bólu.
Oczywiście, powinniśmy wyeliminować rozróżnienie między ikonami a menu. To wyklucza dwie dodatkowe opcje. Zostaliśmy przy:
Uśpij/Zahibernuj
Przeloguj/Zablokuj
Wyłącz
A co, gdybyśmy połączyli Uśpij, Zahibernuj, Przeloguj i Zablokuj? Kiedy wybierasz taką opcję, komputer przeskakuje do ekranu „Przeloguj użytkownika”. Jeśli nikt nie zaloguje się przez 30 sekund, przechodzi w stan uśpienia. Kilka minut później – hibernacji. W każdym przypadku jest zablokowany. Więc teraz zostały nam dwie opcje:
(1) Odchodzę w tym momencie od mojego komputera
(2) Odchodzę w tym momencie od mojego komputera, ale chciałbym, żeby zasilanie było rzeczywiście odcięte
A dlaczego chcesz odcinać zasilanie? Jeżeli ze względu na zużycie energii, zostaw to oprogramowaniu zarządzającemu energią, niech ono się tym martwi. Jest w tym lepsze od Ciebie. Jeśli chcesz otworzyć system i jednocześnie nie chcesz być zszokowany, w zasadzie odcięcie zasilania może być niewystarczające, powinieneś wyciągnąć wtyczkę. Gdyby Windows używał RAM-u, który byłby w praktyce pamięcią trwałą, poprzez kopiowanie pamięci na nośnik flash podczas okresów bezczynności, w zasadzie mógłbyś odciąć zasilanie w trybie „zaraz wracam” bez utraty czegokolwiek. Nowe hybrydowe dyski twarde mogą cały ten proces uczynić super szybkim.
Więc teraz zostaliśmy z dokładnie jednym przyciskiem do wyłączania. Nazwijmy go „b'bye”. Kiedy klikasz b'bye, ekran jest blokowany i pamięć RAM, która nie została jeszcze skopiowana na flash jest zapisywana. Możesz zalogować się ponownie, może zalogować się ktoś inny i uruchomić własną sesję, można też całkowicie wyłączyć komputer.
Z pewnością zamierzasz wskazać długą listę mądrych i usprawiedliwiających powodów dla których każda z tych opcji jest absolutnie niezbędna. Nie trudź się. Ja wiem. Każdy dodatkowy wybór ma sens, dopóki nie będziesz musiał wytłumaczyć swojemu wujkowi, że aby wyłączyć swojego laptopa musi wybierać pomiędzy 15 różnymi opcjami.
To pokazuje styl projektowania oprogramowania wspólny zarówno dla Microsoftu jak i ruchu open source. W obydwu przypadkach pragnie się konsensusu i „Uczynienia Wszystkich Szczęśliwymi”, ale to jest oparte na nieprawidłowym spostrzeżeniu, jakoby dużo wyborów dawało ludziom szczęście, powinniśmy to naprawdę przemyśleć jeszcze raz.
Data publikacji oryginału: 21 listopada, 2006