Jak być leniwym, głupim i odnieść sukces

Oryginalny post: How to be Lazy, Dumb, and Successful

Autor: Jeff Atwood

Philipp Lenssen zgadza się z tym, iż natchnione lenistwo jest pożądaną cechą u programisty:

.. tylko leniwi programiści będą chcieli napisać narzędzia, które mogą ich w końcu zastąpić. Tylko leniwy programista będzie unikał pisania monotonnego, powtarzalnego kodu. Narzędzia i procesy natchnione lenistwem przyspieszają produkcję.

Niemniej jednak Philipp dodaje jedno zastrzeżenie: naprawdę nieźli programiści nie tylko są leniwi. Są również głupi:

Programiści, którzy wiedzą, że są mądrzy

a) przestają się uczyć
b) przestają być krytyczni wobec tego co tworzą

W niekończącej się bitwie pomiędzy programistą a kompilatorem, poddaj się wcześnie i przyznaj, że to zawsze Twoja wina, a nie kompilatora.

Nikt nie jest na tyle bystry, by programować komputery. Jedyna droga do osiągnięcia sukcesu jako programista wiedzie przez pokorę i koncepcję Zen zwaną umysłem początkującego: podchodzenie do wszystkiego tak, jakby widziało się to po raz pierwszy. Co oznacza brak obaw przed zadawaniem głupich pytań:

.. podczas konfrontacji z problemem zadanym przez kierownictwo, dobry programista przyjmie postawę głupiego. Zacznie zadawać najprostsze, dziecinne pytania, ponieważ nie przyjmuje on parameterów, które według kogoś stanowią problem.

Niestety, często napotykam na programistów, którzy boją się zadawać podstawowe pytania w obawie o to, iż wyjdą na głupich. Może to nasza programistyczna kultura macho mądrzejszego-od-Ciebie. Posiadanie odwagi do zadawania podstawowych pytań jest, o ironio, wystarczającą cechą charakterystyczną najlepszych programistów, z którymi kiedykolwiek pracowałem.

Bycie leniwym i głupim to nie tylko dobra zawodowa rada: to również klucz do prowadzenia cieszącego się powodzeniem biznesu związanego z oprogramowaniem. Tak jak Mark Cuban zaznacza, każdy jest przynajmniej tak leniwy i głupi jak Ty:

To Aaron Spelling, jak sądzę, powiedział, że "telewizja jest ścieżką najmniejszego oporu od całkowitej nudy". Co innymi słowy oznacza, iż łatwiej jest oglądać telewizję, niż siedzieć i nic nie robić.

Co dokładnie oddaje to, jak ludzie dokonują większości wyborów w ich życiu. Idą na łatwiznę. Obierają ścieżkę najmniejszego oporu.

Istnieją określone rzeczy w życiu, które wszyscy musimy robić. Istnieją pewne rzeczy w życiu, które robimy z wyboru. Oraz istnieje cała reszta. Rzeczy, które robimy dla zabicia czasu. W każdym przypadku, wybieramy ścieżkę najmniejszego oporu.

Zrozumienie tej idei jest kluczem do podejmowania dobrych biznesowych decyzji.

Innymi słowy, jedynym sposobem na tworzenie doskonałego oprogramowania jest czynienie rzeczy najprostszymi jakimi się da dla użytkowników.

Data publikacji oryginału: 26 sierpnia, 2005

7 komentarze:

Anonimowy pisze...

Jak mi się nie chce... :/

szmergiell pisze...

Jakby mi się chciało, tak jak mi się nie chce, to dawno bym już to skończył :)

Eagle pisze...

jestem leniwy, ale się staram :)

Anonimowy pisze...

po Tigerze opierdalam się szybciej

robi-one pisze...

Stary, znany i dobry tekst (mówię o blogoscoped), niestety od 2005 nic się nie zmieniło, co widać nawet w komentarzach powyżej ;P

Konradzik pisze...

Chęć ułatwienia sobie życia to dźwignia postępu. Jeżeli ten artykuł sugeruje, że pisząc jakiś kawałek kodu który mi będzie pomagać w pracy jest obiawem lenistwa to będę musiał pogodzić się z faktem, że jestem, zaiste, leniwy.

wildwezyr pisze...

A jak leniwy i głupi programista poradzi sobie z czymś takim:

http://www.google.com/buzz/wildwezyr/FFjebah4BeN/Koledzy-Javolodzy-mo%C5%BCe-pomo%C5%BCecie-Zada%C5%82em

Dajcie znać, bo jestem bardzo ciekaw. Jakie rozwiązanie?

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails