Pierwszy krok do osiągnięcia Największego Blogowego Sukcesu - zacznij pisać

Pamiętacie wpis o osiąganiu Największego Blogowego Sukcesu? Przypomnijmy sobie wyniki sondy zamieszczonej na końcu tego wpisu:

Na devPytaniach padło też pytanie, czy jest takie miejsce w sieci, gdzie można by współtworzyć branżowego bloga.

W odpowiedzi na powyższe prezentujemy Wam takie miejsce - Nasze devBlogi. Jest to bardzo prosta instancja bloga, na której będzie można umieszczać swoje wpisy. Jest to doskonałe rozwiązanie dla tych, którzy mają bloga, a nie są zadowoleni z liczby czytelników (mogą równolegle publikować swoje wpisy na tym blogu) bądź dla tych, którzy nie mają swojego bloga w obawie, że nikt nie będzie go czytał (im więcej autorów tym więcej często aktualizowanej treści). Rzecz jasna, osoby, które nie należą do wyżej wymienionych grup, a chciałyby publikować coś od siebie, też mogą na tym skorzystać.

Piszemy o programowaniu.

Początkowo każdy nowy wpis będzie podlegał moderacji.

Chęć publikowania zgłaszamy na nasz adres e-mail.

Czekamy na odzew z Waszej strony. Jeśli będzie zainteresowanie, to pomyślimy o rozwinięciu tego bloga w ogólniejszą platformę - lepszy system oceniania i komentarzy, możliwość głosowania na artykuły, itp.

Mile widziane są również tłumaczenia dobrych wpisów ze świata blogowego. Niemniej jednak uprzedzamy, że przed rozpoczęciem tłumaczenia prosimy najpierw o kontakt.

Jak już wspominaliśmy wcześniej, można się spodziewać nagród za publikacje w wyżej wymienionych miejscach - za co konkretnie i w jakiej formie będą to nagrody, dowiecie się, jak już wszystko wystartuje.

Zatem tych, którzy chcą — zapraszamy.

Zespół devBlogi

18 komentarze:

Łukasz pisze...

Moim zdaniem lepszym pomysłem byłby agregator newsów o programowaniu wszelakiej maści, bo:
1. Nie ma w Polsze takiej usługi
2. Osobiście nie chciałbym publikować wpisów na czyimś obcym blogu, cenię sobie niezależność.
Przemyślcie to :)

WhiteLightning pisze...

Zdecydowanie lepiej prowadzic swojego bloga, choc rozkrecenie go tak zeby przybylo uzytkownikow wcale proste nie jest. Aczkolwiek metoda kuli sniegowej patrzac na statystyki jest coraz lepiej.
Z drugiej strony jesli sie juz uda przynajmniej wszelkie profity (chocby google ad sense) ida dla nas a nie dla kogos.

szmergiell pisze...

@Łukasz: masz na przykład dotnetblogs.pl jako agregator treści z blogów programistycznych o .Net, a oprócz tego ITBlogs.pl dla treści ogólnych.

Anonimowy pisze...

Jest też planeta.php.pl jako agregator. Poziom jest różny.

rafek pisze...

@Powyższe: Zwróćcie uwagę, iż ta inicjatywa jest odpowiedzią na zapotrzebowanie. Szczerze zachęcam każdego do prowadzenia własnego bloga. Niektórzy jednak (patrz sonda) nie prowadzą własnego bloga w obawie, że będzie nudny i nikt nie będzie go czytał bądź nie są zadowoleni z liczby czytelników na swoim blogu. Miejsce zaoferowane przez nas może posłużyć do ostrzenia piły albo do promowania, jeśli chodzi o blogowanie. Jeśli ktoś już się "wyrobi" nikt nie broni założyć własnego bloga i "rozkręcać" się dalej -- wpisy zamieszczone na wspólnym blogu pozostają własnością autora. Nasze devBlogi będą częścią devBlogów, a te drugie mają ponad 1000 regularnych czytelników, co w rezultacie daje potencjalnie szerokie grono odbiorców, o które, zacznając samemu od zera, jest trudno. Nie wspomnę już o wspomnianych upominkach/nagrodach.

Anonimowy pisze...

No i świetny pomysł, tylko teraz trzeba czekać na wpisy (o ile się pojawią) :D

Tomasz Kowalczyk pisze...

Ja mam ogólnie dystans do wszelakich społeczności, ale życzę Wam powodzenia ;]

Eloar pisze...

A ja już się zastanawiam nad udziałem w tej inicjatywie. Prowadzę własnego bloga, którego głównym tematem jest programowanie w języku Java i wszelkie jego aspekty. Należę jednak do tej grupy, która nie jest zadowolona z liczby czytelników, ponieważ mam jeden góra dwa posty generujące 90% ruchu na stronie. Chyba się zgłoszę.

rafek pisze...

@Eloar: Serdecznie zachęcamy. :)

Immortal pisze...

@Eloar: Zachęcamy. Nie zaszkodzi chyba spróbować. Zawsze będzie można się wycofać; zachowujecie wszelkie prawa do Waszych wpisów.

Tomasz Kowalczyk pisze...

@Eloar: mógłbyś powiedzieć ile masz tych odwiedzin dziennie i dlaczego jesteś niezadowolony? Jakiej popularności byś oczekiwał?

Eloar pisze...

@Tomasz Kowalczyk: Dziennie nie więcej jak 20. Ile bym oczekiwał? Trudno powiedzieć. Piszę po polsku dla polskich odbiorców, więc trudno, aby oczekiwać nie wiadomo jakich liczb. 10x tyle to na pewno byłby bardzo ładny wynik jak na człowieka, który nie zamierza mieszać z błotem producenta budyniu, ani pisać o polityce w polskim kraju. Jeśli pokuszę się o napisanie felietonu, to dotyczy raczej IT (szeroko rozumianego).

Tomasz Kowalczyk pisze...

Rozumiem, że chodzi o 20 odsłon a nie 20 odwiedzin w sensie Google Analytics, ale to i tak faktycznie nie jest dużo. Ja może nie mam jakiegoś specjalnie popularnego bloga, ale nie jest on tylko po to, żeby zbierać odwiedziny, ale też promować moją osobę, dlatego popularność jest ważna, ale nie jest priorytetem. Gdybym miał około 200 odsłon dziennie, to faktycznie, mógłbym być już dumny, ale jestem na dobrej drodze. ;]

Jeszcze jedno pytanie - ile czasu już prowadzisz tego bloga? Bo wypromowanie własnej stronki w necie jednak trwa i jak na pół roku działalności mogę się pochwalić pewnymi liczbami, ale wiem, że naprawdę dobrze będzie dopiero za rok albo dwa. Nie każdemu chce się tyle czekać. ;]

Eloar pisze...

@Tomasz Kowalczyk: odwiedzin, nie odsłon. Średnią odsłon mam na poziomie 1.4/1.6, zależy od okresu. Tak średnio odwiedzin to jest w tej chwili równo 10. Mam piki do 18 z ostatnich 30 dni. Jak długo działa mój blog? Tak z rok już będzie spokojnie. To nie jest tak, że oczekuję tego od razu. Problem w tym, że piszę raczej nieregularnie. Piszę gdy pojawia się coś wartego opisania, jak na przykład konferencja na której byłem. Co do Google Analytics, to najbardziej martwi mnie średni czas spędzony na stronie. Ledwo powyżej minuty niestety.

Tomasz Kowalczyk pisze...

No niestety, blog to jest taka sprawa, że wypada jednak raz na jakiś czas coś wstawić. Ja np. ostatnio nie byłem w domu spory czas no i sesja, więc przez prawie 2 tygodnie nic się nie pojawiło, wtedy też spadła liczba odwiedzin. Teraz staram się wstawić coś co najmniej raz na tydzień i jakoś daję radę. Staram się też szybciej pisać posty, bo widzę, że czasem nad czymś prostym tracę cały wieczór.

Konrad Kubiec pisze...

Wszystkie osoby, mające problem z blogiem zapraszam do lektury wpisy http://michalpasterski.pl/2010/02/kaizen-filozofia-malych-krokw/ na blogu Michała Pasterskiego. Poświęcając dziennie niewielką ilość czasu można zyskać naprawdę wiele.

Co do pisania z dużymi przerwami - np. z powodu braku tematu, jest przestawienie się na dwie formy:
- krótką opinię, albo na blogu albo w formie komentarza w dyskusji (dyskusja rozwija i dokształca);
- właściwy wpis, który można również tworzyć jako komentarz zbiorczy z "małych" spostrzeżeń;

Można też pisać na nowe tematy. Ja uzupełniam informacje z dziedzin IT informacjami o zarządzaniu i "inteligencji finansowej".

Dzięki temu ćwiczy się kreatywność i skuteczniej "ostrzy piłę".

Tomasz Kowalczyk pisze...

Ja zwykle notuję sobie za pomocą Stickies pomysły na wpisy i naprawdę nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji w której nie mam o czym pisać - w ciągu dnia jeśli coś robię napotykam tyle różnych rzeczy, że z każdej praktycznie można wyłuskać jakiś "problem" do rozwiązania, a taka jest filozofia mojego bloga. ;] Aktualnie na rozważenie czeka co najmniej 10 różnych pomysłów, zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Anonimowy pisze...

Wydaje mi się, że wielu autorów nie zdobędziecie, bo

"Początkowo każdy nowy wpis będzie podlegał moderacji."

Tego typu informacja zniechęca 95% potencjalnych chętnych. Pozostałe 5% będzie jednak zbyt leniwe ;)
Poważnie, jaka jest różnica między cenzurą, a moderacją bez rzeczywistego powodu? Jak dla mnie żadna i może być stosowana jedynie wobec osób uciążliwie łamiących prawo/przepisy/regulamin.

Po to prowadzi się bloga, aby nieskrępowanie wyrazić własne zdanie. Grupa, do której kierujecie ofertę jest jeszcze dodatkowo bardzo specyficzna - programiści to ludzie ceniący niezależność, zwracający uwagę na niuanse, na to, kto faktycznie sprawuje kontrolę. Podobny pomysł był rozważany na php.pl i upadł, bo uznaliśmy, że nie byłoby chętnych - większość woli własne rozwiązania traktując je jako trening.

Życzę Wam oczywiście sukcesu, bo serwis prowadzicie bardzo fajnie - czytam każdy nowy wpis, niekiedy komentuję.

Pozdrawiam,

cysiaczek

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails