Prostota

Oryginalny post: Simplicity

Autor: Joel Spolsky

Donald Norman stwierdza, że prostota jest przereklamowana: "Ale kiedy przyszedł moment, aby dziennikarze zrecenzowali 'proste' produkty, wszyscy narzekali na brak kluczowych wg nich funkcjonalności. Co więc ludzie mają na myśli, kiedy chcą prostoty? Operacje wywoływane pojedynczym przyciskiem -- oczywiście -- ale wraz ze wszystkimi swoimi ulubionymi funkcjonalnościami".

Dawno temu pisałem: "Wielu programistów zostało zwiedzionych starą zasadą 80/20. Na pierwszy rzut oka zdaje się to mieć sporo sensu: 80% użytkowników wykorzystuje 20% dostępnych funkcjonalności. Więc przekonujesz samego siebie, że wystarczy zaimplementować tylko 20% funkcjonalności i sprzedawać 80% kopii programu.

Niestety, to nigdy nie jest te same 20%. Każdy używa innych funkcji. Przez ostatnie 10 lat słyszałem o dziesiątkach firm zdeterminowanych, aby nie uczyć się od pozostałych. Próbowali wypuścić 'lekki' edytor tekstu, który implementowałby 20% funkcjonalności. To historia stara jak PC. W większości przypadków dawali swój program do recenzji dziennikarzowi, a on do napisania recenzji wykorzystywał ten nowy edytor. Kiedy dziennikarz próbował znaleźć funkcję do policzenia słów w tekście - której potrzebował, bo większość dziennikarzy ma narzucony limit słów - orientował się, że takiej funkcji nie ma, że jest w tych 80%, których nikt nie używa. Ostatecznie dziennikarz pisał artykuł i stwierdzał, że 'lekkie' programy są dobre, przeciążanie funkcjonalnością jest złe, i że nie może używać tego cholerstwa, "bo nie policzy moich słów".

Tworzenie prostych, 20%-owych produktów jest doskonałą strategią na wystartowanie. Możesz stworzyć je przy ograniczonych zasobach i zdobyć klientów. To strategia Judo - wykorzystanie słabości jako siły, tak jak w Blair Witch Project. Dzieciaki nakręciły film bez żadnych pieniędzy, ręczną kamerą. Fabuła była skonstruowana w ten sposób, że było to zaletą. Sprzedajesz więc 'prostotę', jakby było to coś wspaniałego, a niejako przypadkowo jest to jedyna rzecz jaką ze swoimi środkami możesz wyprodukować. Cóż za szczęśliwy zbieg okoliczności, to doprawdy cudowne!

Ale to co działa dla startupu, moim zdaniem, nie zadziała już jako strategia długookresowa. Nie ma możliwości powstrzymania kolejnego dwuosobowego startupu przed sklonowaniem twojej prostej aplikacji, no i nie możesz walczyć z ludzką naturą: "ludzie chcą tych funkcjonalności", mówi Norman. To że ręczna kamera była idealna dla Blair Witch, to jeszcze nie znaczy, że każdy hollywoodzki szlagier będzie ją wykorzystywał.

Apple iPod Wyznawcy prostoty przywołają 37signals oraz iPod Apple'a jako dowody na to, że prostota się sprzedaje. Uważam że w obu tych przypadkach sukces jest wynikiem połączenia wielu rzeczy: wykreowania grupy odbiorców, ewangelizacji, przejrzystego designu, zaangażowania emocjonalnego, estetyki, szybkiego reagowania, bezpośredniego feedbacku od użytkowników. Model oprogramowania dopasowany do modelu użytkowników daje w rezultacie łatwość w użytkowaniu i kontrolę osobom korzystającym z programu. Są to funkcjonalności (cechy) tego samego rodzaju, w tym sensie, że użytkownicy lubią i chcą za nie płacić, ale żadna z nich tak naprawdę nie może być nazwana 'prostą'. Przykładowo, iPod ma cechę bycia ładnym, której nie ma Creative Zen Ultra Nomad Jukebox, więc poproszę iPoda. W przypadku iPoda bierze się to z przejrzystego i prostego designu, ale nie musi tak być. Hummer jest estetycznie pociągający dokładnie dlatego, że jest brzydki i skomplikowany.

Mówienie, że iPod odniósł sukces, ponieważ ma mało funkcji jest moim zdaniem nieporozumieniem. Jeśli zaczniesz w to wierzyć, będziesz wierzył, że aby zwiększyć sukces swojego produktu, powinieneś usuwać z niego funkcjonalności. Z sześcioletniego doświadczenia w prowadzeniu własnej firmy programistycznej mogę Ci powiedzieć, że w Fog Creek nic nigdy nie zwiększyło naszych dochodów bardziej niż wypuszczenie nowej wersji programu z większą liczbą funkcji. Nic. Wpływ nowych wersji z nowymi funkcjami na nasze zyski jest absolutnie niepodważalny. To jak grawitacja. Kiedy testowaliśmy reklamy Google, kiedy realizowaliśmy różne programy partnerskie, albo kiedy pojawiał się artykuł o naszym produkcie (FogBugz) w prasie, ledwo dostrzegaliśmy wpływ na zyski. Natomiast kiedy wychodziła nowa wersja z nowymi funkcjami, widzieliśmy niezaprzeczalny, znaczny i stały wzrost dochodów.

Jeśli używasz terminu 'prostota' w odniesieniu do produktu, w którym model użytkownika koresponduje z modelem programu, tak, że produkt jest łatwy w użyciu, super, plus dla Ciebie. Jeśli używasz terminu 'prostota' w odniesieniu do produktu z oszczędnym i czystym wyglądem, jakby termin nie znaczył nic innego ponad opisywanie wrażeń estetycznych, super, plus dla Ciebie. Minimalistyczna estetyka jest dziś czymś ekstra. Ale jeśli myślisz, że prostota znaczy "niezbyt dużo funkcji" albo "robi jedną rzecz a dobrze", wtedy pochwalę Twoją szczerość, ale nie zajedziesz daleko z produktem, który celowo został okrojony z funkcjonalności. Nawet iPod ma darmową grę Solitaire. Nawet Ta-da List wspiera RSS.

Tymczasem, lecę... czas najwyższy wymienić moją komórkę na taką, która ma szybki dostęp do internetu, e-maila, podcastów i odtwarzacz MP3.

Data publikacji oryginału: 9 grudnia, 2006

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails