Jak nie zostać programistą-gwiazdorem

Oryginalny post: How Not To Become a Rockstar Programmer

Autor: Jeff Atwood

Krytyka artykułu Mikaela Greya, How to Become a Rock Star Programmer, zaczyna się obiecująco:

Zacznijmy może do tytułu. Nie ma czegoś takiego jak "programista-gwiazdor", więc jeśli chciałbyś takim zostać, to masz już problem, którego wpis na blogu nie jest w stanie rozwiązać. Gwiazdy rocka to seks, narkotyki, imprezy, limuzyny, chwała, randki z supermodelkami i artykuły w Rolling Stone. Dobrzy programiści mogą jedynie liczyć na ... ykhm ... mniejszą liczbę błędów kompilacji. Albo mniej błędów w trakcie uruchomienia, w zależności od języka, którego używasz. Nie udawajmy więc, że pojęcie "programista-gwiazdor" ma więcej sensu niż "lżejszy od powietrza przycisk do papieru" lub "kelner-gwiazdor".

Michael Angelo, guitar shredder

Niestety rada, którą daje Tom, jest tak samo niedorzeczna jak ta lista dziesięciu wskazówek, które krytykuje:

Najlepszym sposobem na doskonalenie się jest czytanie kodu lepszego od twojego. Czytaj kod napisany przez ekspertów, w wielu różnych językach. Studiuj go, aż zrozumiesz, jak działa i co sprawia, że jest dobry. To wszystko. To jest ta jedna rada.

Nie staniesz się lepszym programistą poprzez pasywne studiowanie czyjegoś kodu. Analogicznie, nie zostaniesz w jakiś magiczny sposób lepszym pisarzem poprzez czytanie mnóstwa książek. Lepszym pisarzem stajesz się poprzez ... poczekaj na to ... pisanie.

Rada, by studiować czyjś kod, nie jest zła. Ale zdecydowanie najlepszym sposobem na doskonalenie się jest pisanie własnego, cholernego kodu! Nic nie uczy szybciej niż popełnianie własnych błędów, we własnym tempie, na własnych zasadach.

Studiuj więc "dobry kod*", ile chcesz, ale pisz również tyle własnego kodu, ile zdołasz.

* cokolwiek to jest

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails